W dniach 23-25 kwietnia br. odbyło się w Nałęczowie I Nałęczowskie Forum dla Zdrowia. Plany promocyjne spotkania zakładały wymianę poglądów dotyczących stanu polskiej medycyny i świadomości zdrowotnej Polaków, a uczestnikami debaty obok lekarzy i naukowców, miały być osobistości polskiej polityki m.in. Z-ca Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej, Dyrektor Departamentu Świadczeń Zdrowotnych MZiOS, Przedstawiciele Sejmowej i Senackiej Komisji Zdrowia i inni. Niestety nikt z wielkich autorytetów politycznych nie pojawił się, a lekarze i naukowcy ubolewali nad stanem polskiej medycyny właściwie we własnym gronie.
Nałęczowskie Forum dla Zdrowia pokazało rozbieżności w kwestii ochrony polskiego rynku optycznego przed zalewem tandety okularowej. Nikt z obecnych nie zdeklarował działań mających na celu wprowadzenie do polskiego ustawodawstwa prawnego zakazu sprzedaży gotowych okularów na bazarach, w aptekach lub drogeriach, a przecież problematyka i miejsce spotkania powinny obligować do działań zgodnych przede wszystkim z hasłem primum non nocere.
Brak determinacji wszystkich zainteresowanych w walce o zmiany prawne grozi zalewem rynku optycznego przez tanie, gotowe okulary. Bez zmian ustawowych zakazujących sprzedaży okularów "gdzie się da", pacjent zachęcony niską ceną i dostępnością produktu pominie na swojej drodze zarówno okulistę, jak i optyka, a gotowe okulary kupi np. w aptece i nie będzie mu do tego potrzebna recepta (diagnoza lekarza okulisty), bo poza pracowniami optycznymi dobierze sobie szkła korekcyjne wg kryterium "w nich widzę najlepiej".