Gotowe okulary nie spełniają warunków korekcji indywidualnej
Przyzwyczajenia Polaków
Powszechną praktyką jest pożyczanie okularów do czytania od członków rodziny. Polacy niechętnie chodzą też do okulisty. Skuszeni ładnymi oprawami i niskimi cenami, kupują okulary korekcyjne bez recepty np. na targowiskach. Często mają świadomość, że nie jest to dobry wybór, ale sądzą, że mówienie o szkodliwości użytkowania takich okularów, to tylko chwyt marketingowy, bo przecież – jak okulary mogą szkodzić? A przecież nic bardziej mylnego.
Przymierzam i widzę
Ciekawy jest sposób, w jaki na bazarach i innych punktach pozaoptycznych dobierane są gotowe okulary. Kupujący przymierzają je kolejno, aż do momentu, gdy stwierdzą, że w tych, widzą dobrze. Zapominają, że okulary korekcyjne, także te do czytania, muszą być wykonane z uwzględnieniem indywidualnego rozstawu źrenic i mocy dla obu oczu.
Gotowe okulary, tylko awaryjnie
Wszystkie gotowe okulary korekcyjne, nie spełniają warunków korekcji indywidualnej. Mogą więc osłabić wzrok, doprowadzić do zeza, bólów głowy, mdłości i alergii. Przy dłuższym użytkowaniu nawet wyłączyć z pracy jedno oko. Można je stosować doraźnie - wyłącznie, jako okulary awaryjne.